butelka2

Aktualności

Piątek, 02 września 2016

Czy jesteśmy Państwem prawa ?

  

 
 
Szanowni Państwo
Przejmując w ubiegłym roku urząd prezesa KIGPR postanowiłem wyciszyć konflikt
z przedsiębiorstwami wodociągowymi. Uważałem , że sprawa  jest przypadkowa i prędzej czy później minie jak przysłowiowa grypa. Okazuje się jednak , że problem żyje a nawet w ostatnim czasie przybiera na sile. Sprawa jest bardzo poważna i  jeszcze bardziej tajemnicza i niezrozumiała. No , bo o ile środowiska które ten konflikt wywołują , w żaden sposób nie zyskują ekonomicznie , to jednak producenci wód i napojów obrzucani brutalnie błotem tracą na prestiżu a to w konsekwencji zaczyna być przeliczane na złotówki. Z niewiadomych powodów biorą też w tym udział niektórzy dziennikarze , tak jakby trudno było zrozumieć , że te dwa segmenty gospodarki  narodowej  regulują inne przepisy prawa.
Aby nie być gołosłownym przytaczam kilka przykładów:
Kieleckie "Echo Dnia" w dniu 27 lipca zamieszcza wywiad z prezesem Wodociągów Kieleckich Henrykiem Mielcarzem który chwali się , że wyprodukował dla uczestników Światowych  Dni Młodzieży  10 tysięcy sztuk butelek napełnionych wodą z kranu ! Toż to szczyt bezkarności łamać prawo i mieszać jeszcze do tego Pana Boga.
Z kolei wodociągi w Dąbrowie Górniczej kolportują ulotki zachęcające mieszkańców  do picia wody z kranu argumentując , że jest zdrowa i tańsza niż ta w butelkach. Może i woda  w tym przedsiębiorstwie jest najlepsza na świecie , tylko dlaczego wstydliwie przemilcza się fakt , że zanim dopłynie ona do naszego kranu, "podróżuje " ona czasem kilkadziesiąt kilometrów rurami o nieznanej budowie , nie mającej nic wspólnego ze zdrowiem człowieka. Kiedyś odkryłem , że w starych kamienicach w Bielsku -Białej do dzisiaj funkcjonują rury ołowiane jako wewnętrzna instalacja tych obiektów. Zastanawiam się dlaczego ludzie nie stawiają  sobie tak prostych i elementarnych pytań.
Na koniec już bez mojego komentarza przytaczam pełny tekst pisma jakie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego skierował do Redaktora Naczelnego "Ekspressu Bydgoskiego". Myślę ,że nadszedł już czas aby KIGPR oddawała te przypadki w ręce prokuratorów.
 
 
Tekst pisma Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.Warszawa, 08.08.2016 
 
Artur Szczepański
REDAKTOR NACZELNY
Redakcja „Expressu Bydgoskiego”
 
Dotyczy: artykułu pt.: „Kranówka z Bydgoszczy jest lepsza od wody, którą możemy kupić w sklepie”. Autor: Piotr Schutta
Szanowny Panie Redaktorze,
Zakład Tworzyw Uzdrowiskowych w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego-PZH, po zapoznaniu się z treścią artykułu, pt. „Kranówka z Bydgoszczy jest lepsza od wody, którą możemy kupić w sklepie”, autorstwa Pana Piotra Schutta, pragnie zauważyć, że zawarte w artykule informacje wprowadzają konsumentów w błąd, powołując się m.in. na opinię NIZP-PZH.  Dlatego zwracamy się z uprzejmą prośbą o zamieszczenie poniższego wyjaśnienia w „Expressie Bydgoskim”:
W treści tego artykułu w sposób nieuprawniony Stanisław Drzewiecki, Prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy:
a)     przywołał ocenę wydaną w 2000 r. przez Zakład Tworzyw Uzdrowiskowych Państwowego Zakładu Higieny dla wody pochodzącej z jednej spośród kilku studni wchodzących w skład miejskiego ujęcia w Lesie Gdańskim;
b)    bez merytorycznego uzasadnienia wskazuje, że „Spośród 23 gatunków najtańszych wód mineralnych 19 wód nie spełnia warunków mikrobiologicznych” i zawiera „składniki ,których nie powinno być w wodzie”.
c)     Ad a).
Wydana przez Zakład Tworzyw uzdrowiskowych ocena (HU/32/2000 z dnia 20.5.2000 r.) dotyczyła tylko wody ze studni oznakowanej nr: 4MZ znajdującej się na terenie Lasu Gdańskiego w Bydgoszczy. W ocenie tej wskazano, że woda z tej studni spełnia wymagania chemiczne i mikrobiologiczne określone w obowiązującym wówczas Rozporządzeniu Ministra Zdrowia (Dz.U. nr 85 poz. 544) dla wód przydatnych do dystrybucji w opakowaniach jednostkowych. Wodę ze studni 4Mz oceniono jako pierwotnie czystą co jest walorem korzystnym dla zdrowia, ale nie oznacza, że woda posiada właściwości lecznicze. W dokumencie tym nie określono tej wody jako „szczawiowej”, a w wynikach analizy wody z ujęcia 4Mz nie wykazano obecności w niej amoniaku i siarkowodoru.
Ad b).
Zgodnie z aktualnie obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 31.3.2011r (Dz. U. Nr 85 poz. 466) wyróżnia się 3 rodzaje a nie gatunki wód butelkowanych: naturalne wody mineralne, wody źródlane i wody stołowe. Nadzór nad rozlewem i udostępnianiem tych wód sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna, wg kryteriów i wymagań zawartych w tym Rozporządzeniu. W przypadku stwierdzenia przez Laboratorium Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy, że jakość 19 wód butelkowanych jest niezgodna z obowiązującymi wymogami, należało bezzwłocznie powiadomić o tym (z podaniem Producenta) Inspekcję Sanitarną uprawnioną do kontroli i nadzoru Rozlewni Wód Mineralnych. Informacja o nieudokumentowanej nieprawidłowej jakości zbadanych 19 wód butelkowanych nie została wykorzystana dla ochrony zdrowia Konsumentów lecz użyta dla nieprofesjonalnej reklamy wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi- udostępnianej przez MWiK w Bydgoszczy.
Koniec cytowanego pisma.
 
Prezes Zarządu KIGPR
Stanisław Bizoń
 
wróć do listy aktualności